Forum Brzeg on
Regulamin Kalendarz Szukaj Album Rejestracja Zaloguj

MegaExpert

Poprzedni temat :: Następny temat
Park Ptasi
Autor Wiadomość
Broser 



Wiek: 66
Dołączył: 05 Gru 2015

UP 35 / UP 88



Wysłany: 2019-07-23, 16:13   

Z reguły nie odpowiadam na aroganckie zaczepki, ale zrobię wyjątek; będzie to aforyzm dedykowany wiadomo komu:
„Czy tu trzeba się dobrze zachować, czy też już tu byli Niemcy [z Dziedzicem Pruskim]”.
Kurt Tucholsky
Ostatnio zmieniony przez Broser 2019-07-23, 16:14, w całości zmieniany 1 raz  
1 UP 1 DOWN
 
Dziedzic_Pruski 



Wiek: 58
Dołączył: 19 Lut 2007

UP 4309 / UP 6921



Wysłany: 2019-07-23, 19:21   

Panie Bronku, ale tam już inni turyści byli - tacy w skarpetach i sandałach. Niemniej cieszę się bardzo, że zechciał pan dla mnie poczynić wyjątek. Czuję się doprawdy zaszczycony.
2 UP 0 DOWN
 
Julian Mazur 



Wiek: 69
Dołączył: 19 Mar 2016

UP 131 / UP 30



Wysłany: 2019-07-23, 20:20   

Czy to nie jest jakaś choroba Panowie? Już się wydawało, że będzie do rzeczy, a tu nawrót! A może to jest jakiś nie tylko toksyczny związek? Wtedy nie będę się mieszał...

Są ciekawe rzeczy, na pozór drobiazgi. Choćby te.

To było w latach 60. Na drzwiach prawie zawsze zamkniętej kaplicy zamkowej, chyba po prawej stronie, wisiała kartka, na niej było napisane po polsku (i pewnie po niemiecku), że osoby, które chcą się spowiadać po niemiecku mogą to uczynić wtedy i tu, oczywiście tego nie pamiętam.

Wiem o staruszce Niemce, pisałem tu o niej dwa razy, nikt nie reaguje, choć była ona wtedy charakterystyczną postacią na brzeskich ulicach. Mówił mi przyjaciel, że jego nieżyjący już ojciec pracował w Brzegu w zakładzie, gdzie pracował również Niemiec, dobrze go wspominał. Ja pamiętam z lat 60. dojrzałą niewiastę mieszkającą w naszym mieście, też pewnie już nieżyjącą, która w mojej obecności liczyła ile się należy za przyniesioną i zważoną na kuchennej wadze wypatroszoną kurę, mówiąc niezrozumiałe dla mnie cyfry pod nosem, po niemiecku. Mówiono mi, że była Niemką zamężną za Ślązaka.

Czy coś wiemy o Niemkach i Niemcach, którzy po wojnie pozostali w Brzegu?
Ostatnio zmieniony przez Julian Mazur 2019-07-23, 20:36, w całości zmieniany 3 razy  
1 UP 0 DOWN
 
Dziedzic_Pruski 



Wiek: 58
Dołączył: 19 Lut 2007

UP 4309 / UP 6921



Wysłany: 2019-07-23, 21:00   

O latach tuż po zakończeniu wojny była tu już mowa.
http://forumbrzeg.pl/ppad...der=asc&start=0
http://www.forumbrzeg.pl/...opic.php?t=9725
1 UP 0 DOWN
 
tadjurek 


Wiek: 69
Dołączył: 14 Paź 2005

UP 111 / UP 3


Skąd: oczywiście z Brzegu

Wysłany: 2019-07-25, 09:42   

Do Juliana Mazura
Obiecane uzupełnienie do mojej informacji z 20 lipca w tym wątku:
Prochy zmarłego w 1991 roku profesora biologii w brzeskim ogólniaku zostały staraniem jego rodziny 12 grudnia 2004 ekshumowane z cmentarza przy ul. Starobrzeskiej i przeniesione do grobowca rodzinnego na Cmentarzu Rodzinnym w Szczecinie w kwaterze 18A rząd 5 grób 6 (niestety z błędną dzienną datą zgonu- 4 marca zamiast 21 listopada).
Wiadomość z administracji cmentarza w Brzegu- dziękuję!
Świetnie, że Jego zasługi dla brzeskiej przyrody zostały upamiętnione w nazwie części brzeskich plant: Park Centralny im. Józefa Czajkowskiego
Ostatnio zmieniony przez tadjurek 2019-07-25, 10:04, w całości zmieniany 1 raz  
2 UP 0 DOWN
 
Julian Mazur 



Wiek: 69
Dołączył: 19 Mar 2016

UP 131 / UP 30



Wysłany: 2019-07-25, 22:18   

Dziękuję TadJurku.
Atrakcją niektórych miast, niekiedy nawet miasteczek, są przewodniki po cmentarzach, z notami mniej lub bardziej obszernymi o zmarłych, to sposób na edukację i upamiętnienie. Brzeg chyba ich nie ma, władze miejskie, które mogłyby takie przedsięwzięcie zasponsorować wolą sadzić dęby katyńskie w mieście, z którego nie pochodzi żaden zamordowany w Katyniu. Dawno temu w „Newsweeku Polska” i w „Dziś” Maria i Zofia Zaporowskie opublikowały dwie wersje, krótszą i obszerniejszą, wspomnień brzeżan nie tylko o radzieckich żołnierzach i oficerach stacjonujących w Brzegu, z tego co pamiętam obie zatytułowane „Już minął ruski rok...”. Stamtąd przytaczam wspomnienie takie:
Karteczka i łzy
«Często z mężem na cmentarz chodzimy. Rodziców tam oboje mamy. Ilu znajomych! Obok jest kwatera radziecka. Żołnierzy tam chowali i cywili. I dzieci. Oni taki zwyczaj mieli, że karteczki na grobach kładli. Mąż mnie ofuknął, ale ja ciekawa byłam. I z małego, dziecięcego grobu karteczkę kiedyś podniosłam. A tam na niej napisane: „My ujeżżajem, a tiebie dietieczka astawlajem”. Kilka cukierków obok leżało. Zawsze jak to sobie przypomnę, to się popłaczę...».
Ostatnio zmieniony przez Julian Mazur 2019-07-26, 00:55, w całości zmieniany 5 razy  
2 UP 0 DOWN
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Zobacz posty nieprzeczytane

Skocz do:  

Tagi tematu: Brak tagów.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template BMan1Blue v 0.6 modified by Nasedo
Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 23
Nasze Serwisy:









Informator Miejski:

  • Katalog Firm w Brzegu