To zależy co kto lubi, ja hodziłam jeszcze pół roku temu na Krakusa i byłam zadowolona i szczęśliwa, choć trzeba było płacić. Franco Zarrazzo, byłam też kiedyś na spotkaniu pokazowym Tanga - nawet Cię pamiętam - ale wtedy już nie miałam partnera do tańca, a niestety warunkiem było posiadanie partnera, więc już się nie skusiłam. Franco, a jak jest teraz na tangu?
_________________ Ziemię zamieszkują miliony pięknych kobiet, a te które nie są piękne mają osobowość
http://jadoree.fotolog.pl
Warunkiem nigdy nie było posiadanie partnera !!! Co prawda brakuje ich nadal i mamy przewagę kobiet, ale w relacji do innych miast wypadamy całkiem nieźle. Na ostatnim spotkaniu była nawet równowaga . Zapraszam serdecznie - ja co prawda w tym sezonie bywałem rzadko, ale grupa się rozkręca. Jest kilka osób, które po prostu już mnie przewyższyły opanowaniem techniki. Szczególnie te, które tańczą w parze z partnerem życiowym.
AS teraz pilnuje, żeby pary się zmieniały i żeby samotne panie były obtańcowane.
Jestem bardzo ciekaw, jak wyglądasz, bo osób przewinęło się trochę i raczej obraz mam zamazany.
Na pewno już nie ma takiego tłoku, jak był na pierwszych spotkaniach wiosną 2006. Kilkanaście osób regularnie przychodzi, dołączają czasami nowe, czasami ktoś odpada. Cały czas utrzymuje się przemieszanie wiekowo-środowiskowe grupy. Ludzie w różnym wieku i różnym statusie materialnym.
Próbowaliśmy tańczyć w Piastowskiej, ale tam często spotykaliśmy się z... natarczywością wobec naszych pań podchmielonych gości hotelowych, którzy kreacje dziewczyn obierali dość jednoznacznie i szukali przygody na jedną noc. Ostatnio o mało nie doszło do eskalacji przemocy, ale na szczęście zebraliśmy się szybko.
Grupa jest nadal otwarta i nadal pracujemy non profit. Czasami organizowane są wyjazdy do Wrocławia albo do Oławy. Delegacja jedzie wziąć udział w Sylwestrze Tangowym w Krakowie - ja się jeszcze waham.
Tangowo pozdrawiam
Franco "El Muerte" Zarrazzo
_________________ "...and justice for all..."
Ostatnio zmieniony przez Franco Zarrazzo 2006-12-30, 19:39, w całości zmieniany 1 raz
Warunkiem nigdy nie było posiadanie partnera !!! Co prawda brakuje ich nadal i mamy przewagę kobiet, ale w relacji do innych miast wypadamy całkiem nieźle. Na ostatnim spotkaniu była nawet równowaga . Zapraszam serdecznie
Kurde..to ja bym chyba chciał
Franco Zarrazzo napisał/a:
Jestem bardzo ciekaw, jak wyglądasz
ha! to ja Ci mogę pomóc...ale nie wiem czy mogę
Franco Zarrazzo napisał/a:
Grupa jest nadal otwarta i nadal pracujemy non profit.
Kurde muszę to przemyśleć...na "trzeźwo"... Franco czy grupa kogoś takiego jak ja by potrzebowała ?
Kurde ja uwielbiam muzykę i ruch i namiętność... ech
_________________ Enjoy the silence Jeśli nie rozumiesz co do Ciebie mówie, to znaczy, że nie mówie do Ciebie ! http://www.pulsfirmy.pl
SMOOTH! Wbijasz na najbliższe spotkanie ! Ew. 4-go stycznia jedziemy na występy do Wrocka - zabierasz się z nami. Najlepiej jak masz auto - wtedy zapakujemy jeszcze kogoś.
Zobaczysz o co biega. I KONIECZNIE zabierz jeszcze jakieś dziewczyny Forumowe .
Zresztą to do Wrocka to BDB dobry pomysł
Zaraz dam linka.
Jestem bardzo ciekaw, jak wyglądasz, bo osób przewinęło się trochę i raczej obraz mam zamazany.
smooth Cie naprowadzi
smooth napisał/a:
to ja Ci mogę pomóc...ale nie wiem czy mogę
możesz
Franco, powiedz mi taką rzecz, mam buty do tańców latynoamerykańckich, czy one mogłyby się nadać do tanga? Coś kojarze, że do tanga to raczej powinny mieć piętę i zakryty przód, a moje mają 'otwarty', ale może na ewentualny początek mogły być? Co o tym myslisz?
_________________ Ziemię zamieszkują miliony pięknych kobiet, a te które nie są piękne mają osobowość
http://jadoree.fotolog.pl
W dziale Tango Argentyńskie na stronce www.tangowbrzegu.prv.pl jest artykuł o butach do tanga Moniki Klein z Wawy. Serdecznie polecam. Na początek butki do latyny powinny wystarczyć - ważne, żeby nie były szpiczaste. Ważny jest obcasik u pań i pasek wokół kostki, bo noga kobiety często "fruwa" w tangu i bucik powienien być "zamocowany". Na więcej pytań odpowiem na miejscu. Śledźcie Księgę Gości projektu - tam jest teraz tablica ogłoszeń. Zresztą może się jakiś oddzielny wątek tangowy sporządzi.
[ Dodano: 2006-12-30, 20:56 ]
Saw_woman napisał/a:
Franco Zarrazzo napisał/a:
Ew. 4-go stycznia jedziemy na występy do Wrocka -
A przepraszam bardzo gdzie co jak o ktorej we Wrocku, albowiem ja po szkole mogłabym też sobie cos zostać zobaczyć (ja sie uczę we Wro)
Ze strony Tanga we Wrocku: milonga w klubie Mleczarnia - 4 stycznia 2007 (czwartek)
21:00-24:00 zapraszamy na milongę do piwnicy klubu Mleczarnia przy ul. Włodkowica 5.
Hmmmmmmm to może ja się skuszę i wpadnę mieszkam we Wrocławiu i akurat po kole się zrelaksuję No i Mleczarnia to fajne miejsce z klimatem
chętnie bym sobie potańczyła, ale nie mam za bardzo możliwości, może jak znajdę jakiegoś kandydata do tańca to mi się uda zapisać na w-f w przyszłym semestrze na taniec
_________________ "Kochaj i rób co chcesz" - św. Augustyn
"Człowiek ma tyle obowiązków, że unikanie ich staje się podstawowym obowiązkiem."- Ryszard Podlewski
Lepiej nie wpadaj, tylko w stosownym momencie zajdź świadomie .
Pepe napisał/a:
No i Mleczarnia to fajne miejsce z klimatem
chętnie bym sobie potańczyła, ale nie mam za bardzo możliwości, może jak znajdę jakiegoś kandydata do tańca
Mleczarnia faktycznie ma klimat. Tańczymy w podziemiach, na samym dole. Zapraszam serdecznie. O ile Cię poznam, a raczej pamiętam , to postaram się zaopiekować. Poznam też ze środowiskiem Wrocławskim - tam są regularne lekcje i partnerzy w nieco większej ilości, niż w Brzegu.
Poza tym zapraszam do Brzegu .
_________________ "...and justice for all..."
Ostatnio zmieniony przez Franco Zarrazzo 2006-12-31, 09:20, w całości zmieniany 1 raz
Przeczytałam fragment artykułu o butach ze strony tanga, szczególnie podobało mi się stwierdzenie: "tango to taniec, w którym partner wielokrotnie "zabawia się" naszą stopą. Będzie ją przesuwał lub blokował rozmaitymi : "arrastraras" i "sacadas""
Moje butki wyglądają tak:
mają odkryty przód, ale nie są szpiczaste, a poza tym podeszwa jest podklejona miękką skórką - w końcu to buty taneczne:) Kupiłam je we Wrocławiu u producenta, prawdopodobnie robią też buty typowo do tanga argentyńskiego.
Czytałam, że spotkanie jest jutro - 3-go stycznia o 19:30, postaram się przyjść i popatrzeć jak tańczycie - jeśli nikt nie ma nic przeciw.
_________________ Ziemię zamieszkują miliony pięknych kobiet, a te które nie są piękne mają osobowość
http://jadoree.fotolog.pl
Znaczy się może taka osoba która nigdy nie miała styczności z tangiem ani innym tańcem przyjść? Bo znam jedną chętną osobę wiek: 20 lat, płeć : kobieta
I jeśli tak to od razu zadam pytanie:
GDZIE dokładnie?
_________________ Nie trzeba być wielkim, żeby zacząć, ale trzeba zacząć, żeby być wielkim...
Moje butki wyglądają tak:
Czytałam, że spotkanie jest jutro - 3-go stycznia o 19:30, postaram się przyjść i popatrzeć jak tańczycie - jeśli nikt nie ma nic przeciw.
Spopko wystarczą . Nawet cacy . Serdecznie zapraszam do BCKu na środę na godzinę 19.30 na Małą Scenę. Saw Woman z dwudziestolatką jak najbardziej też. I wszyskich chętnych. Z góry co prawda zaznaczam, że nie będzie żadnego pokazu, tylko po prostu lekcja, raczej luźna. Prowadzimy jednoczesne zajęcia dla kilku grup poziomowych.
Zaznaczam też, że nasze tango DIAMETRALNIE różni się od tego z Tańca z Gwiazdami. Nasze tango, to taniec porozumienia dwojga ciał i dusz, tango dla partnera i parternki. Partnerzy tańczą DO SIEBIE, a nie OD SIEBIE, jak na kursach i pokazach tańca towarzyskiego.
Sam osobiście mam jeszcze przed sobą baaaaardzo wiele nauki /człowiek całe życie tańcvzy tango.../.
Poopowiadamy, pokażemy, spróbujemy przedstawić to, co nas urzekło. A urzeka naprawdę ludzi w różnym wieku. Przypominam, że tańczą u nas 16latki, które zaczynały w wieku 15-lat.
Pozdrawiam Tangowo
[ Dodano: 2007-01-02, 16:24 ]
Saw_woman napisał/a:
Znaczy się może taka osoba która nigdy nie miała styczności z tangiem ani innym tańcem przyjść? Bo znam jedną chętną osobę wiek: 20 lat, płeć : kobieta
Ja nie tańczyłem tańca towarzyskiego przez ... 20 lat. od czasów kursów w szkole średniej. Nawet mówilem, że nie lubię tańca w parze. Wolałem poskakac, poszaleć. Przyszedł moment, że na żywo usłyszałem muzykę i zobaczyłem pierwsze tańczące pary. Romantyk we mnie zawył, a niespełnony macho narodził sie na nowo. BO do tanga... potrzeba też smutku
_________________ "...and justice for all..."
Ostatnio zmieniony przez Franco Zarrazzo 2007-01-02, 16:26, w całości zmieniany 2 razy
Panie i Panowie, czy wybiera się ktoś w najbliższą środę (10 stycznia) na tango w BCK-u? Myślę, że nowe twarze są mile widziane Ja prawdopodobnie pójdę, fajnie byłoby pójść w większym gronie
_________________ Ziemię zamieszkują miliony pięknych kobiet, a te które nie są piękne mają osobowość
http://jadoree.fotolog.pl
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum